O artyście
Jean d'Ylen zmienił francuską reklamę w scenę, na której produkty mogły urastać do skali samego wielkiego miasta. Pracując w Paryżu w latach po I wojnie światowej, zasłynął z plakatów nadających markom wyrazistą, natychmiast rozpoznawalną tożsamość. Dunlop należy do jego najmocniejszych przedstawień związanych z tenisem. Nazwa firmy i hasło o mistrzach stają się tu częścią nowoczesnej sportowej fantazji, stworzonej z myślą o ulicy, witrynie sklepowej i szybkim spojrzeniu przechodnia.
Dzieło
Ten plakat reklamowy Dunlop z 1929 roku promuje coś więcej niż piłkę tenisową: sprzedaje pewność, prędkość i obietnicę zwycięstwa. Francuska fraza La balle des champions łączy piłkę z grą na najwyższym poziomie, pozwalając marce przejąć autorytet kortu. W chwili, gdy tenis zyskiwał prestiż jako widowiskowy sport, obraz przekładał tę energię na język grafiki użytkowej. Powstał druk artystyczny pełen komercyjnego optymizmu, w którym sportowa sprawność staje się przedmiotem pragnienia.
Styl i cechy
Kompozycję dominuje jedna postać: tenisistka zawieszona pod ogromną rakietą, która niemal wypełnia górną część plakatu. Głęboki błękit i czerń tworzą surowe tło, a biała sukienka oraz kremowa piłka odcinają się od niego ostrym kontrastem. Żółte liternictwo u dołu rozciąga się jak szeroki baner, zaś ciemne, malarskie krawędzie wokół figury wzmacniają wrażenie ruchu. Język Art Deco porządkuje całość w mocne, czytelne formy, dzięki czemu ta grafika vintage pozostaje bezpośrednia, sportowa i wyrazista.
We wnętrzu
W wąskim przedpokoju ten pionowy plakat poprowadzi wzrok ku górze i nada ścianie wyraźny rytm. Czarna rama podkreśli ciemne tło, a niebieska płaszczyzna i żółty napis dobrze zagrają z jasnym tynkiem albo ciepłym drewnem. Jako dekoracja ścienna najlepiej odnajdzie się tam, gdzie jeden mocny obraz może wyznaczyć ton aranżacji: obok prostych mebli, oszczędnego oświetlenia i materiałów, które nie konkurują z jego ruchem.
