O artyście
Arlington Gregg jest autorem plakatu reklamowego z 1936 roku zatytułowanego To łamie grzbiet książki!. Praca przypomina o właściwym obchodzeniu się z książkami, wykorzystując prosty dowcip zamiast rozbudowanego objaśnienia. Sam tytuł zamienia codzienną zasadę biblioteczną w obrazowy żart, który łatwo zapada w pamięć. Gregg posługuje się krótkim ostrzeżeniem i wyrazistą typografią, dzięki czemu sens plakatu pozostaje czytelny nawet przy pobieżnym spojrzeniu. Oszczędność środków współgra z liternictwem epoki i łączy tę grafikę z praktycznymi komunikatami kierowanymi do szerokiej publiczności. Druk zachowuje dawną przestrogę w lekkiej, niemal komiksowej formie, bez utraty jej praktycznego znaczenia.
O dziele
Plakat ma jeden zasadniczy cel: zniechęcić czytelników do rozkładania otwartej książki na płasko, ponieważ taki sposób użytkowania może uszkodzić jej oprawę. Hasło To łamie grzbiet książki! zmienia ostrzeżenie w obrazową scenę i nadaje możliwym konsekwencjom ludzką skalę, zamiast ujmować je w formie suchego zakazu. Data 1936 wskazuje na okres, w którym drukowane komunikaty przekazywały praktyczne wskazówki w przestrzeni publicznej. Na podstawie samej ilustracji nie można jednak ustalić, gdzie pierwotnie prezentowano plakat. Dziś dzieło można odczytywać jako przykład literackiej sztuki ściennej vintage, przypominający, że książki wymagają ostrożnego traktowania. Humor ułatwia zapamiętanie instrukcji, nie osłabiając jej wymowy.
Styl i cechy charakterystyczne
Wzrok przyciąga najpierw wysoka czarna postać, pochylona głową nad otwartą książką niczym sylwetka zgięta w zawiasie. Żółte pasy zaznaczają ciało i tworzą łuk nad głową, a cienka żółta linia biegnie wzdłuż książki na niebieskim tle. Strony pozbawiono realistycznych szczegółów; ich kontur staje się przestrzenią dla dużego kremowego słowa THIS. Poniżej czarne, odręczne liternictwo dopełnia kompozycję swobodnym pismem pędzla. Kontrast między geometryczną sylwetką, płaskimi polami koloru i nieregularnym napisem buduje wizualny żart pionowego plakatu. Język minimalistycznej grafiki spotyka się tu z namacalną niedoskonałością typografii vintage. Kolorystyczne akcenty prowadzą odbiorcę przez kompozycję w jasno wyznaczonej kolejności.
We wnętrzu
W niewielkim gabinecie pionowy plakat może zawisnąć nad biurkiem, gdzie jego niebieskie pole zrównoważy ciepłą tonację drewna. Wąska czarna rama powtórzy kolor sylwetki, nie konkurując z kremowym liternictwem, a szerokie marginesy zachowają czytelność komunikatu o ochronie książek. Z miejsca przy biurku wzrok podąża w dół: od pochylonej postaci, przez słowo THIS, aż po odręcznie zapisany tytuł. Taki układ tworzy wyrazisty, literacki punkt kompozycji. Grafika wnosi do przestrzeni przeznaczonej do czytania charakterystyczny humor projektowania użytkowego lat 30. XX wieku. Jej prosta paleta dobrze współgra z drewnem, niebieskimi akcentami i spokojnym, funkcjonalnym wystrojem.
