O artyście
A. Lamaignère wykorzystuje zasłuchanego psa La Voix de Son Maître w reklamie nowego sposobu odtwarzania płyt. Ten plakat vintage z 1952 roku autorstwa A. Lamaignère promuje francuską markę pod szyldem Pathé-Marconi, którego nazwę wydrukowano u dołu. Związek z nagranym dźwiękiem sięga historii Nippera, psa rozsławionego przez obraz Francisa Barrauda. Tutaj Lamaignère sięga po znajomy symbol, by zareklamować domowy sprzęt. Praca pokazuje konkretny moment w historii reklamy połowy XX wieku: rozpoznawalny znak z gramofonem tubowym służy już promocji nowoczesnego urządzenia do odtwarzania płyt.
Dzieło
Jedno urządzenie, trzy prędkości: obietnica zawarta w 3 Vitesses odpowiadała na praktyczne pytanie kupujących płyty na początku lat 50. Starsze płyty szelakowe odtwarzano zwykle z prędkością 78 obr./min, natomiast nowsze formaty winylowe wprowadziły do domów prędkości 33⅓ i 45 obr./min. Gramofon z trzema prędkościami pozwalał słuchać różnych formatów bez wymiany całej kolekcji. La Voix de Son Maître wiązała swoją ugruntowaną renomę z tą zmianą. Zachowana reklama dokumentuje chwilę, gdy przy zakupie gramofonu trzeba było uwzględnić zarówno posiadaną już muzykę, jak i przyszłe nagrania.
Styl i cechy charakterystyczne
Smugi światła przecinają czarną płytę i kierują wzrok ku zielonej etykiecie pośrodku, skąd złociste ramię prowadzi go w prawo. Wyżej duża żółta cyfra 3 oddziela tubę gramofonu od siedzącego psa na przydymionym, ciemnym tle. Pomarańczowoczerwone pole otacza te elementy, a pod cyfrą wygina się napis VITESSES. Wysokie zielone litery LA VOIX DE SON MAÎTRE biegną przez dolny pas, ponad czarnym podpisem producenta. Kontrast między rysunkiem sprzętu a powiększonym liternictwem sprawia, że w tej kompozycji z połowy XX wieku szczególnie wyraźnie widać grę skalą.
We wnętrzu
Wyobraź sobie kącik do słuchania muzyki z niską orzechową szafką na płyty pod tym pionowym plakatem. Przedstawiony krążek nawiązuje do przechowywanych niżej nagrań, a pomarańczowoczerwone tło stanowi barwny akcent nad ciemnym drewnem. Wąska czarna rama podkreśliłaby rowki płyty, nie konkurując z zielonym liternictwem. W takim muzycznym wnętrzu związek jest namacalny: sprzęt na ścianie odpowiada gramofonowi stojącemu pod nim. Potraktuj plakat jako punkt wyjścia do urządzenia tego jednego kącika i zostaw wokół ramy dość pustej ściany, by żółta cyfra pozostała czytelna.
